Przepisy bagażowe w tradycyjnych liniach lotniczych
W poprzedniej części przedstawiliśmy restrykcje bagażowe obowiązujące w tanich liniach lotniczych. Ceny wahały się głównie w zależności od sposobu ich płatności, ilości zabieranych sztuk czy sezonu, w którym podróżujemy. W regularnych liniach lotniczych różnorodność limitów jest dodatkowo wynikiem powstających klas oraz wprowadzaniem programów lojalnościowych.
Jaka trasa, taki system
Tanie linie lotnicze sprzedają tylko bilety na pojedyncze trasy (bez przesiadek) i na dodatek wyłącznie obsługiwane przez swoje samoloty (nie łączą się w sojusze). Pomimo tego ich tabele opłat są bardzo rozbudowane. Prostoty czy ujednolicenia nie doświadczymy także w tradycyjnych liniach lotniczych. Wszystko przez dwa rodzaje systemów bagażowych, które stosowane są w zależności od trasy. Pierwszy z nich nazywany jest systemem bazującym na ilości sztuk (z ang. piece concept). Obowiązuje on dla bagażu rejestrowanego, np. na rejsach LOT-u z i do USA lub Kanady. System ten, w cenie biletu w klasie ekonomicznej, pozwala zabrać tylko jedną sztukę bagażu o maksymalnej wadze 23 kg oraz 2 sztuki (każda po maksimum 32 kg) w klasie biznes. Każda kolejna wiąże się z dodatkową opłatą. Drugi system (z ang. weight concept), oparty jest jedynie na wadze zabieranego bagażu, przy czym LOT nie precyzuje limitu sztuk. Łączna waga więc, nie może przekroczyć 20kg w klasie ekonomicznej i 32 kg w biznesowej. System ten stosowany jest na trasach europejskich i np. na Bliski Wschód. Komplikacje mogą wystąpić, jeśli nasza podróż składa się z kilku odcinków w różnych regionach świata i dodatkowo korzystamy z usług kilku różnych linii lotniczych. Warto więc sprawdzić limity bagażowe u każdego przewoźnika z osobna na każdej trasie. Unikniemy wtedy niespodzianek związanych z koniecznością zapłaty za nadbagaż.
Dzieci zabierają mniej
Nasze pociechy są znacznie mniejsze. Przysługują im również zniżki na bilety, a także mniejsze limity bagażowe. Na każde dziecko do drugiego roku życia, o ile podróżuje z taryfową zniżką, przysługuje bagaż do 10 kg na trasach europejskich oraz jedna sztuka bagażu do 23 kg na trasach z i do USA lub Kanady.
Bagaż specjalny mile widziany
Linie lotnicze już dawno odkryły, że można zarabiać na nietypowych pakunkach. W zależności od przewoźnika stosują do tego rodzaju bagażu osobne cenniki i restrykcje. Nie wszędzie jednak zmuszeni będziemy wydawać dodatkowe pieniądze. Weźmy pod lupę przepisy bagażowe obowiązujące w samolotach AirFrance KLM, które całkiem niedawno uległy zmianom. Obecne zasady u wspomnianych przewoźników są znaczenie korzystniejsze niż poprzednio. Sprzęt do gry w golfa można przewozić za darmo, inny sprzęt sportowy wliczyć w limit bagażowy, a za podróż kota lub psa zapłacić ryczałtem. Co ciekawe, przy przelotach KLM z przesiadką w Amsterdamie, zwierzęta obowiązkowo korzystają z hotelu dla zwierząt, gdzie są karmione, wyprowadzane i odpoczywają przed kolejnym lotem. Taka przyjemność niestety dodatkowo odchudzi nasz portfel.
Cenny nadbagaż
Nie jest tajemnicą, iż osoby pracujące przy odprawach lotniczych patrzą przez palce w przypadku przekroczenia limitów. Nie liczmy jednak na zbytnią przychylność. Linie lotnicze starają się maksymalnie ciąć koszty, a zależą one w głównej mierze od spalanego paliwa. Tym większe jego zużycie, im więcej bagażu zabierają ze sobą podróżni. Jeśli ciężar naszej walizki wskazuje na wadze więcej niż dopuszczalny limit, wszystko w rękach pracownika przy odprawie. Decyzja o tym czy zapłacimy więcej czy ujdzie nam to płazem często uzależniona jest od trasy czy od tego jak załadowany jest samolot. Nie bez znaczenia pozostaje również indywidualne podejście takiego pracownika.
Lojalność się opłaca
Przewoźnicy dość często wykorzystują specyfikę danej trasy by maksymalizować swoje zyski z pobieranych opłat za nadbagaż. Najlepszym tego przykładem są przeloty w regiony, gdzie pasażerowie często kupują i zabierają ze sobą sporych rozmiarów lokalne produkty czy pamiątki. Jeśli planujemy więc wrócić z cięższym bagażem, sprawdźmy wcześniej ile będzie musieli zapłacimy za nadbagaż. Problem może zniknąć, jeśli latamy regularnie i korzystamy z zalet programów lojalnościowych. Ich członkowie, w zależności od statusu, mogą liczyć na dodatkowe przywileje. Jednymi z nich są właśnie dodatkowe limity na nadbagaż. To wręcz często stosowany przez linie lotnicze haczyk, by przyciągnąć i zatrzymać pasażerów. Jeśli przyjrzymy się przywilejom, jakimi cieszą się posiadacze złotego statusu Star Alliance, to okaże się, że mogą oni zabrać ze sobą dodatkowe 20 kg nadbagażu. I to bez ponoszenia dodatkowych opłat. Jeszcze większy limit przysługuje posiadaczom złotej i srebrnej karty w programie Finnair Platinum. Bez względu na klasę w jakiej podróżują mogą pozwolić sobie na dodatkowe 40kg. Lojalność względem jednego sojuszu oraz przynależność do programów lojalnościowych niesie za sobą wiele zalet i nie ograniczają się one jedynie do darmowych limitów bagażowych.
Chcąc uniknąć niespodziewanych, dodatkowych opłat za nadbagaż pamiętajmy przede wszystkim o podstawowej zasadzie: jeśli zastanawiamy się czy coś zabrać, lepiej to zostawmy. Jeszcze w domu połóżmy nasz bagaż na wadze, a następnie sprawdźmy czy ciężar naszych walizek nie przekracza dozwolonych limitów. Pamiętajmy, że tyle jest różnych restrykcji i zasad, ile linii lotniczych i tworzonych przez nie sojuszy. Jeśli więc kupiliśmy bilet łączony z przesiadką, sprawdźmy ograniczenia bagażowe dla każdego z przewoźników. Podawane są one przy dokonywaniu rezerwacji on-line. Warto je wówczas zapisać i zapamiętać, a przy wyborze walizki, sugerujmy się jej masą właściwą. Dzięki lżejszym typom, np. wykonanym z polipropylenu, możemy więcej zapakować do wewnątrz. Wstąpienie do programu lojalnościowego i zdobycie odpowiednio wysokiego statusu pozwoli nam na korzystanie z przywilejów płynących w postaci dodatkowych limitów na nadbagaż.