Przez ostatnie lata Walencja znana była głównie jako miasto narodzin paelli (hiszpański znak firmowy - danie z ryżu i owoców morza, którego będąc na Półwyspie Iberyjskim nie można nie spróbować). Od 2005 roku, gdy ukończono Santiago Calatrava – Miasto Sztuki i Nauki, futurystyczny kompleks muzealny, zaczął zmieniać się punkt patrzenia na Walencję. To miasto, które z roku na rok się zmienia, żyje w ciągłym ruchu, w którym powstają nowe butiki, puby, restauracje i kluby nocne.
Najlepszym miejscem na odkrywanie historii Walencji jest muzeum L'Almoina (Zobacz więcej: http://www.valencia.es/almoina), otwarte trzy lata temu dokładnie tam, gdzie miasto zostało założone przez Rzymian w 138 r. p.n.e. Turyści zwiedzający muzeum, chodząc po szklanych podłogach, mogą obserwować zespół ruin i korytarzy. Na wystawie znajdują się także łaźnie rzymskie, grobowce Maurów i Wizygotów oraz wiele innych atrakcji.

Pisząc o Walencji nie można nie wspomnieć o ichniejszym karnawale, tym bardziej, że nadchodzi Święto Ognia. Las Fallas de Valencia, zwane pogańskim karnawałem odbywa się co roku w marcu. W tym roku potrwa od 15 do 19 marca. Tradycja sięga XVI wieku, kiedy cieśle z Walencji oddawali cześć swojemu patronowi św. Józefowi. Jeśli jesteś miłośnikiem zapachu prochu, ogień to twój żywioł, w Las Fallas nie może Cię tu zabraknąć. To głośna, szalona, pięciodniowa fiesta, którą kończy... podpalenie miasta.

Głównym elementem święta są rzeźby tworzone z kartonu, plastrów, wosku i drewna(Falle), wykonywane według projektów zawodowych artystów plastyków, które płoną na ulicach miasta w ostatnim dniu Las Fallas. Każdej grupie towarzyszą mniejsze rzeźby zrobione przez dzieci z danej dzielnicy (tzw. ninots). Ogromnych posągów z kartonu i drewna ustawia się w mieście ok. 300 – na każdym skrzyżowaniu, parku, generalnie w całym mieście. Ninots – najczęściej satyryczne przedstawiają bieżące wydarzenia w polityce, hiszpańskie gwiazdki, karykatury znanych osób i inne „chwytliwe” tematy. Wtapiają się one w tło miasta, tworząc harmonijną, bajkową przestrzeń. Falle montuje się 15 marca a każda z nich jest centrum lokalnego stowarzyszenia

16 marca odbywa się przemarsz wszystkich uczestników i wybór najładniejszej rzeźby zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Wieczorem jest cabalgata, czyli pochód przez miasto lokalnych orkiestr, odbywają się pokazy jazdy konnej, a następnie trwa całonocna zabawa aż do rana. W pozostałe dni miasto wypełniają parady, konkursy np. piękności czy paelli, walki byków, a także codzienne pokazy fajerwerów. 19 marca dokładnie o północy wszystkie oprócz zwycięskich rzeźb zostają spalone. Zwycięzca konkursu, wybrany przez mieszkańców, zostaje przeniesiony do muzeum kartonowych rzeźb. Nasuwa się pytanie – jakim sposobem nie spłonęło nigdy całe miasto? – Otóż, strażacy na przestrzeni lat opracowali wyjątkowo skuteczny sposób ochrony budynków Walencji czyli pokrycie z ognioodpornej plandeki.

Choć początki festiwalu nie są do końca jasne, uznaje się za nie uroczystości pogańskie w sezonie sadzenia i początek wiosny. Niektórzy określają Las Fallas jako połączenie apokaliptycznego końca świata, Disneylandu i święta czwartego lipca. To swoiste katharsis i pożegnanie zimy. W Polsce palimy marzanę, w Walencji ninots.
Zobacz więcej na temat Las Fallas
Zobacz tanie loty do Walencji i inne praktyczne informacje