Walencja – miasto ogniste

26 stycznia 2011 | Autor: jakub | Komentarze: 2 |

Przez ostatnie lata Walencja znana była głównie jako miasto narodzin paelli (hiszpański znak firmowy - danie z ryżu i owoców morza, którego będąc na Półwyspie Iberyjskim nie można nie spróbować). Od 2005 roku, gdy ukończono Santiago Calatrava – Miasto Sztuki i Nauki, futurystyczny kompleks muzealny, zaczął zmieniać się punkt patrzenia na Walencję. To miasto, które z roku na rok się zmienia, żyje w ciągłym ruchu, w którym powstają nowe butiki, puby, restauracje i kluby nocne.

Najlepszym miejscem na odkrywanie historii Walencji jest muzeum L'Almoina (Zobacz więcej: http://www.valencia.es/almoina), otwarte trzy lata temu dokładnie tam, gdzie miasto zostało założone przez Rzymian w 138 r. p.n.e. Turyści zwiedzający muzeum, chodząc po szklanych podłogach, mogą obserwować zespół ruin i korytarzy. Na wystawie znajdują się także łaźnie rzymskie, grobowce Maurów i Wizygotów oraz wiele innych atrakcji. 

                                   fot. Manel Flickr.com

Pisząc o Walencji nie można nie wspomnieć o ichniejszym karnawale, tym bardziej, że nadchodzi Święto Ognia. Las Fallas de Valencia, zwane pogańskim karnawałem odbywa się co roku w marcu. W tym roku potrwa od 15 do 19 marca. Tradycja sięga XVI wieku, kiedy cieśle z Walencji oddawali cześć swojemu patronowi św. Józefowi.  Jeśli jesteś miłośnikiem zapachu prochu, ogień to twój żywioł, w Las Fallas nie może Cię tu zabraknąć. To głośna, szalona, pięciodniowa fiesta, którą kończy... podpalenie miasta. 

fot. Flickr.com

Głównym elementem święta są rzeźby tworzone z kartonu, plastrów, wosku i drewna(Falle), wykonywane według projektów zawodowych artystów plastyków, które płoną na ulicach miasta w ostatnim dniu Las Fallas. Każdej grupie towarzyszą mniejsze rzeźby zrobione przez dzieci z danej dzielnicy (tzw. ninots). Ogromnych posągów z kartonu i drewna ustawia się w mieście ok. 300 – na każdym skrzyżowaniu, parku, generalnie w całym mieście. Ninots – najczęściej satyryczne przedstawiają bieżące wydarzenia w polityce, hiszpańskie gwiazdki, karykatury znanych osób i inne „chwytliwe” tematy. Wtapiają się one w tło miasta, tworząc harmonijną, bajkową przestrzeń. Falle montuje się 15 marca a każda z nich jest centrum lokalnego stowarzyszenia 

                                   fot. Flickr.com

16 marca odbywa się przemarsz wszystkich uczestników i wybór najładniejszej rzeźby zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Wieczorem jest cabalgata, czyli pochód przez miasto lokalnych orkiestr, odbywają się pokazy jazdy konnej, a następnie trwa całonocna zabawa aż do rana. W pozostałe dni miasto wypełniają parady, konkursy np. piękności czy paelli, walki byków, a także codzienne pokazy fajerwerów. 19 marca dokładnie o północy wszystkie oprócz zwycięskich rzeźb zostają spalone. Zwycięzca konkursu, wybrany przez mieszkańców, zostaje przeniesiony do muzeum kartonowych rzeźb. Nasuwa się pytanie – jakim sposobem nie spłonęło nigdy całe miasto? – Otóż, strażacy na przestrzeni lat opracowali wyjątkowo skuteczny sposób ochrony budynków Walencji czyli pokrycie z ognioodpornej plandeki.

                                   fot. Flickr.com

Choć początki festiwalu nie są do końca jasne, uznaje się za nie uroczystości pogańskie w sezonie sadzenia i początek wiosny. Niektórzy określają Las Fallas jako połączenie apokaliptycznego końca świata, Disneylandu i święta czwartego lipca. To swoiste katharsis i pożegnanie zimy. W Polsce palimy marzanę, w Walencji ninots.

Zobacz więcej na temat Las Fallas

Zobacz tanie loty do Walencji i inne praktyczne informacje

Kategoria: Inspiracje | Porady

Tagi: , , ,


Komentarze (2) -

Elik | 17 marca 2011, 13:35

Mam to teraz na żywo!!!! Niesamowite, jak głośne jest to święto! Od godziny 8:00 rano zaczyna się od DESPERTA (budzenie) za pomocą petard. I tak przez cały dzień aż do późnej nocy. Pochody z udziałem Faller i Fallerów (kobiet i mężczyzn w tradycyjnych strojach) z orkiestrami, grup dzieci rzucających na ulicach petardy. Czysty obłęd na punkcie hałasu! I wszyscy prze-szczęśliwi z powodu tego święta. O 14:00 Mascletá na Plaza del Ayuntamiento i chwila spokoju na czas obiadu. No i po południu  aż do późnych godzin nocnych znów szaleństwo na punkcie hałasu.

Grzegorz | 21 lutego 2012, 21:11

Lecę na Las Fallas w tym roku. Postaram się przywieźć wiele zdjęć i wspaniałych wspomnień. Szykuje się świetna zabawa, wszyscy znajomi związani z Hiszpanią prognozują, że to będzie dla mnie przeżycie roku. Trzymajcie kciuki za udaną podróż Smile

Dodaj komentarz




  Country flag
biuquote
Loading


© 2011 Turigo Sp. z o.o.PrywatnośćRegulamin