Malaga jest piękna, Malaga jest ciekawa. – Warto te słowa zapamiętać i powtarzać sobie szczególnie wtedy, gdy zobaczymy ohydne betonowe przedmieścia miasta. Później może być już tylko lepiej. I jest lepiej.

To drugie, co do wielkości miasto Andaluzji leży w samym centrum Costa del Sol. Zachwyca zabytkami, roślinnością, cudownymi ludźmi i przede wszystkim klimatem, gdzie przez ponad 300 dni w roku świeci słońce. W niej urodzili się Pablo Picasso i Antonio Banderas, który podobno często odwiedza rodzinę... Miasto tętni życiem, kusi pysznym jedzeniem, urzeka nadmorskimi bulwarami, wąskimi uliczkami z restauracjami i wystawionymi stolikami.
Jedzenie posiłków poza domem to norma. To właśnie w barach i restauracjach, przy tapasach – kanapeczkach, ziemniaczkach z sosem, oliwkach, owocach morza, winie i piwku kwitnie życie towarzyskie miasta. Będą w Maladze nie możecie nie spróbować pescaito frito - smażonej ryby – ich lokalnego przysmaku. Najlepiej smakuje w dzielnicy El Palo – stylizowanej na wioskę rybacką, gdzie można zjeść naprawdę świeże ryby.

Dla fanów golfa! – Malaga jest miastem z czołówki światowej pod względem liczby szkółek golfowych. Zaskoczeni? – My byliśmy. Pewnie dlatego, że w golfa nie gramy :) Oprócz golfa są też inne rozrywki – parki safari, gokarty, parki wodne, ogrody w sam raz dla najmłodszych turystów. Informacja dla starszych – kluby nocne zapełniają się dopiero po północy, za to są otwarte aż do świtu.
Jeżeli uda Wam się odwiedzić Malagę w okresie Bożego Narodzenie czy Wielkanocy zobaczycie coś niezwykłego. W niewielu miejscach na świecie święta są tak hucznie i oryginalnie obchodzone. Ponad 90 proc. Mieszkańców Malagi to katolicy, co zdecydowanie podkreśla wagę świąt religijnych. Hiszpanie, jednak to przede wszystkim Hiszpanie (potem katolicy) i świętują po swojemu a uśmiech i dobra zabawa nie kończą się nawet w czasie Wielkiego Tygodnia. Tu kojarzy się on z … wielkim piknikiem. Procesje z figurami Matki Boskiej i Jezusa Chrystusa ciągną się kilometrami. Ich uczestnicy maszerują sobie często z… papierosem i piwkiem. Dokoła „wykupuje się miejsca siedzące” i Ci „uczestnicy” także palą, piją wino, jedzą kanapki. Ciekawe, jak Polacy zareagowaliby na takie obchody? Z kulturą ciężko negocjować, ale może powinna istnieć alternatywna, wesoła wersja przeżywania świąt Wielkiej Nocy.

Miejsca w Maladze, które trzeba zobaczyć
- Muzeum Picassa – a w nim ponad 200 dzieł malarza z rożnych okresów jego życia. Muzeum mieści się w starym pałacu zamienionym na świątynię sztuki. Nawet osoby nie do końca doceniające talent malarza, po takich przeżyciach, oddają mu należne miejsce w historii. Do tego dom Picassa, którego zwiedzanie jest całkowicie za darmo.
- katedra – renesansowa katedra z barokową fasadą i prezbiterium, wykonana przez Pedro de Mena w miejscu głównego meczetu miasta.

- nowoczesna część miasta z centrum handlu zdominowanym przez Calle Larois – duma Malagi, która jest odpowiednikiem "Bond Street". Przewodniki radzą zacząć od niej zwiedzanie miasta, ponieważ jest najbardziej widowiskowa. Robi wrażenie dzięki klimatycznym uliczkom, placom i katedrze.
- Plaza de la Merced – plac, który tętni życiem przez cały dzień i noc. Bardzo szybko możecie tu znaleźć towarzystwo do rozmów przy kieliszku wina czy butelce piwa.
- na południe od Plaza de Merced wznosi się najbardziej efektowny zabytek – mauretańska Alcazaba. Budowę fortecy rozpoczęli Rzymianie w VIII w. Większa jej część pochodzi z IX w., kiedy została przebudowana przez Maurów. Wewnątrz znajduje się muzeum archeologiczne.
- Zamek Gibralfaro – „góra z latarnią morską”, ruiny zamku z XIV w.
- Museo de Artes Costumbres Populares – muzeum, pokazujące życie codzienne I zwyczaje mieszkańców Malagi. Ciekawy pomysł.

Loty do Malagi
Zobacz promocyjne loty do Malagi na Turigo.pl
Hotele w Maladze
Sprawdź najlepsze hotele w Maladze
Nasze propozycje